Po chwili jej śmiech urwał się.
Oniemiała.
Stała i patrzyła na uśmiechających się do niej chłopaków.
Odwróciła się do mnie przodem i powiedziała tak,żeby chłopaki tego nie usłyszeli.
-Czy tam...-pokiwałam głową na znak "tak".-I mogę ich dotknąć?
-Ja tam zaryzykowałam.-zaśmiałam się mówiąc na tyle głośno,by chłopki to usłyszeli.
Dziewczyna odwróciła się do chłopaków i nie pewnie ich przytuliła.
~♥~
Chłopaki oczywiście oddali uścisk.
Po chwili [I.T.P] puściła ich i bez słowa dużo śmielej podeszła do mnie.
Również mnie przytuliła.
-Kocham Cię. Kocham Cię. Kocham Cię. Kocham Cię.-szeptała cały czas przytulając mnie.
-Dobra,ale po coś tu przyszłaś. Co chciałaś?-zapytałam nie puszczając jej.
-Chciałam się przejść.-powiedziała.
-Nadal chcesz?-dopiero teraz ją puściłam.
-Jasne. Alan na nas czeka.-powiedziała.
-Alan? Idziemy z nim?-zapytałam.
-Nooo...chciał cie poznać. Nie przeszkadza ci to?-zapytała.
-Nie. Jasne,że nie.-zaprzeczyłam.-Chodź powiemy Martin'owi.-powiedziałam.
Już po chwili biegłyśmy do pokoju małego.
Weszłyśmy do pomieszczenia i zobaczyłyśmy Martin'a bawiącego się samochodami.
-Słuchaj mały-powiedziałam-ja i [I.T.P] wychodzimy.Chłopaki się tobą zajmą okey? Wrócimy przed czternastą.
-Dobrze.-powiedział mały i zbiegł na dół do chłopaków po czym zaczęli coś do siebie szeptać,później wszyscy się zaśmiali.
Wzruszyłyśmy ramionami i wyszłyśmy z domu.
Rzeczywiście czekał na Nas Alan.
-Dłużej nie można było?-zapytał chłopak uśmiechając się do nas.
Poznaliśmy się z Alan'em już w dniu naszej wycieczki z [I.T.P].
Bardzo się polubiliśmy.
[I.T.P] nie miała o tym pojęcia.
Alan pewnie to wykorzystał i dając pretekst,że chce mnie poznać znalazł okazję by się ze mną spotkać.
-Hej Alan.-powiedziałam przytulając go.
-Hej mała.-powiedział oddając uścisk.
Ja za to puściłam go i dałam dość mocnego kuksa.
-Niezłe powitanie.-powiedziała [I.T.P].
-Dobra.-odezwałam się zerkając na Alan'a-Poznaliśmy się już dawno. Jeszcze wtedy gdy przyjechałyśmy tutaj bez wiedzy rodziców. Alan jest po prostu na tyle głupi,że nie powiedział Ci o tym.-powiedziałam,przez co tym razem ja dostałam kuksa od Alan'a.
-Okey. Masz rację. On jest głupi.-powiedziała [I.T.P].
-Ok. Zejdźmy ze mnie. Chodźmy na pizzę czy coś.-chłopak w końcu postanowił coś powiedzieć.
-Mi tam pasuje.-powiedziałam.
-Mi też.-odezwała się [I.T.P].
Spojrzałam w okno domu i co zobaczyłam?
Co zobaczyła!?
Zobaczyłam chłopaków patrzących się na mnie.
Gdy zauważyli,że się na nich patrzę wszyscy 6 pomachali mi.
Miałam ochotę pokazać im wtedy FUCK YOU,ale był tam też Martin.
Pociągnęłam naszą małą gromadkę za ręce i skierowaliśmy się do pizzerii.
Już po chwili biegłyśmy do pokoju małego.
Weszłyśmy do pomieszczenia i zobaczyłyśmy Martin'a bawiącego się samochodami.
-Słuchaj mały-powiedziałam-ja i [I.T.P] wychodzimy.Chłopaki się tobą zajmą okey? Wrócimy przed czternastą.
-Dobrze.-powiedział mały i zbiegł na dół do chłopaków po czym zaczęli coś do siebie szeptać,później wszyscy się zaśmiali.
Wzruszyłyśmy ramionami i wyszłyśmy z domu.
Rzeczywiście czekał na Nas Alan.
-Dłużej nie można było?-zapytał chłopak uśmiechając się do nas.
Poznaliśmy się z Alan'em już w dniu naszej wycieczki z [I.T.P].
Bardzo się polubiliśmy.
[I.T.P] nie miała o tym pojęcia.
Alan pewnie to wykorzystał i dając pretekst,że chce mnie poznać znalazł okazję by się ze mną spotkać.
-Hej Alan.-powiedziałam przytulając go.
-Hej mała.-powiedział oddając uścisk.
Ja za to puściłam go i dałam dość mocnego kuksa.
-Niezłe powitanie.-powiedziała [I.T.P].
-Dobra.-odezwałam się zerkając na Alan'a-Poznaliśmy się już dawno. Jeszcze wtedy gdy przyjechałyśmy tutaj bez wiedzy rodziców. Alan jest po prostu na tyle głupi,że nie powiedział Ci o tym.-powiedziałam,przez co tym razem ja dostałam kuksa od Alan'a.
-Okey. Masz rację. On jest głupi.-powiedziała [I.T.P].
-Ok. Zejdźmy ze mnie. Chodźmy na pizzę czy coś.-chłopak w końcu postanowił coś powiedzieć.
-Mi tam pasuje.-powiedziałam.
-Mi też.-odezwała się [I.T.P].
Spojrzałam w okno domu i co zobaczyłam?
Co zobaczyła!?
Zobaczyłam chłopaków patrzących się na mnie.
Gdy zauważyli,że się na nich patrzę wszyscy 6 pomachali mi.
Miałam ochotę pokazać im wtedy FUCK YOU,ale był tam też Martin.
Pociągnęłam naszą małą gromadkę za ręce i skierowaliśmy się do pizzerii.
***Kilka Minut Później***
Zamówiliśmy pizzę i po około 25 minutach kelnerka nam ją przyniosła.
(POZMIENIAJCIE SOBIE DODATKI)
Gdy zjedliśmy wyszliśmy z pomieszczenia.
-Gdzie teraz idziemy?-zapytała moja przyjaciółka.
-Jest 11:15. Mamy jeszcze trochę czasu. Idziemy na miasto?-zapytałam.
-Okey. Chodźmy.-powiedział Alan i skierowaliśmy się na przystanek Metra.
Pójście na miasto za długo by nam zajęło.
Po kilku minutach już byliśmy w mieście...
Nikola♥Bay♥

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz