Odprowadziłam ją wzrokiem do drzwi,a gdy już wyszła postanowiłam pójść do pokoju.
Wbiegłam szybko do po schodach i zamknęłam się w pomieszczeniu.
Leżałam na łóżku w bez ruchu już około 10 minut.
Do głowy zaczęły mi powracać myśli z nocy.
A co jeśli mama chciała się nas po prostu pozbyć z domu? Jestem pewna,że te całe wakacje się przedłużą,a ja nie mogę utrzymywać się na chłopakach i Gina'e. Do tego jeszcze Martin. A jakbym znalazła sobie jakąś pracę? No dobra,a jak w tej pracy spotkam Dylan'a? I w ogóle co to znaczyło "Następnym razem mi się uda". Ja nie chcę tego znowu przechodzić. Nie wytrzymałabym tego psychicznie. To za dużo jak na mnie...
Myślałam tak dalej nie zważając na upływające godziny.
Zanim się zorientowałam już była 16:45.
Wstałam z łózka i wyszłam z pokoju.
Nie chciało mi się przebierać,po za tym nie widziałam w tym sensu.
Zeszłam na dół,gdzie chłopaki oglądali telewizję rozmawiając o czymś,ale gdy zeszłam od razu przestali.
To najgłupsze co można zrobić,w takich sytuacjach człowiek od razu wie,że inni rozmawiają o nim.
Spojrzałam na nich unosząc brwi do góry,jednak po chwili mój wyraz twarzy wyglądał tak samo jak poprzednio.
Znów usiadłam obok Daniel'a,bo jam mogę przypuszczać chłopaki nie ruszyli się od tamtej pory,wszyscy siedzieli identycznie jak wtedy.
-Mały chodź.-powiedziałam gdy chłopak wychodził z kuchni,pewnie poszedł się czegoś napić.
-Taa?-przeciągnął stając obok mnie.
-Co robisz?-spytałam.
-Nudzę się.
-Dobrze się składa.-powiedziałam,a Martin spojrzał na mnie miną typu:"No dzięki"-Pójdziesz do Alan'a,ok? Ja wychodzę z [I.T.P],to posiedzisz u niego. Zagracie na xbox'ie czy coś.
-Okey. Kiedy?
-Za chwilę ma przyjść [I.T.P],więc wyjdziesz z nami i Cię odprowadzimy i tak idziemy w tamtą stronę.-powiedziałam i dosłownie chwilę potem usłyszałam pukanie do drzwi-Jasne,co z tego,że jest dzwonek? Lepiej w nie walić.-powiedziałam wywołując uśmiech na ustach chłopaków,jednocześnie wstając.
Powiedziałam chłopakom,że nie wiem kiedy wrócę i wyszliśmy.
-Hej mały.-powiedziała moja przyjaciółka witając się z moim bratem.
-Cześć.-odpowiedział.
Szliśmy w stronę domu przyjaciółki.
Chwilę potem oddałam brata w ręce przyjaciela i poszłam z [I.T.P] do miejsca w którym miałyśmy nagrywać.
Nie zajęło nam to więcej niż 30 minut.
Już po chwili nagrywałam "Snake Bath Challenge". (Janoskians Challenge)
-Nigdy więcej tego nie robię.-powiedziałam wychodząc z wanny,a następnie z budynku.
Cała ociekałam wodą,ale za bardzo mnie to nie obchodziło.
Robiłam dużo gorsze rzeczy i w dużo gorszym stanie wracałam do domu.
Ludzie się na mnie gapili,ale to też miałam gdzieś.
-To co? Nagrywasz ten drugi film?-spytała przyjaciółka podczas rozmowy.
-No tak. Możemy iść do Ciebie?-przyjaciółka odpowiedziała,że "tak",a ja po chwili wytłumaczyłam jej o co chodzi.
-O Boże,o Boże,o Boże,o Boże,o Boże!-powiedziałam wychodząc z lodowatej wody (Janoskians Challenge)-Tego też już w życiu nie robię!
Zajebiście,nawet nie pomyślałam o tym,żeby wziąć jakiś ręcznik czy coś.
-Ugh...Nie ważne. Martin idziemy do domu!-krzyknęłam z podwórka do brata,który po chwili pojawił się przy mnie-Idziesz z nami?-spytałam na co przyjaciółka skinęła głową.
Już po chwili byliśmy przed domem chłopaków.
Zadzwoniłam dzwonkiem do drzwi,bo zapomniałam wziąć kluczy.
Po chwili w nich staną śmiejący się Luke.
Przewróciłam oczami widząc jego rozbawienie.
Popchnęłam go lekko i weszłam do środka.
Martin od razu pobiegł na górę.
Weszłam do salonu razem z Luke'iem i [I.T.P].
Nie długo potem w salonie można było usłyszeć śmiech piątki chłopaków,[I.T.P] uśmiechała się nie chcąc ode mnie oberwać,a ja stałam lekko zirytowana.
-Oh tak Was to śmieszy!?-spytałam-Yhym...Wiedzie zimno mi. Zróbmy grupowy uścisk.-powiedziałam,chłopaki nie zdążyli zareagować,a już byli cali morzy,przez co im też było zimno.
Gdy już się od nich oddaliłam strzepnęłam jeszcze wodą z włosów na nich...
Nikola♥Bay♥
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz